UWAGA !

 

PROJEKT WYKORZYSTUJE NAPIĘCIA POTENCJALNIE NIEBEZPIECZNE DLA ŻYCIA LUB ZDROWIA

NIE POWINIEN BYĆ PODEJMOWANY PRZEZ OSOBY NIE ZNAJĄCE ZASAD OBCHODZENIA SIE Z WYSOKIMI NAPIĘCIAMI

 

Wszelkie układy zasilane z sieci stanowią zagrożenie dla życia lub zdrowia. Napięcie 230V w "sprzyjających" warunkach jest zabójcze a w urządzeniach lampowych jest jeszcze zwiększane nawet o kilkaset volt. Po wyłączeniu z sieci utrzymuje się przez dłuższy czas w kondensatorach. Wszelkie regulacje czy modyfikacje należy przeprowadzać przy odłączonym zasilaniu i po rozładowaniu kondensatorów wysokonapięciowych.

Należy także pamiętać, że niektóre elementy takie jak rezystory i lampy w czasie pracy znacznie się nagrzewają stwarzając ryzyko poparzenia.

Jeśli rozpoczynacie dopiero fascynującą podróż do świata lamp elektronowych, zachęcam i proszę - pracujcie wspólnie z osobami posiadającymi już pewne doświadczenie z zakresu elektroniki.

PS.

Okulary ochronne kosztują kilka złotych a uszkodzony bądź źle podłączony kondensator strzela na oślep.

 

    Wzmacniacz słuchawkowy / przedwzmacniacz  OTL II

 Schemat bazowy ze strony HeadWize, autor: Eric Barbour  link do źródła.

 

15/07/02   W stopniu sygnałowym, triody  6SN7 i 6BX7 natomiast w zasilaczu drobne zmiany. Jako prostownik duodioda 5C3S (5Ц3C). Jako stabilizator napięcia anodowego podwójna trioda mocy 6N13S (6H13C).

 

Schemat zasilacza i części sygnałowej

 

        

 

02/02/03  Na początek obudowa: Prostokątne rury aluminiowe odpowiednio podfrezowane i zespawane ze sobą pełnią rolę chassis, radiatora oraz doskonale ekranują. Dodatkowo w tylnej części wspawałem 3mm ekran oddzielający gniazda i przewody wejściowe od płytki zasilacza anodowego. Puste miejsce w lewej tylnej części jest przewidziane na transformator toroidalny (czekam na dostawę). Maskownica zasilacza z blachy stalowej, malowana czarnym, matowym lakierem proszkowym.

 

                   

We wzmacniaczu pracują lampy 6SN7 i 6BX7 w układzie wspólnej katody z obciążeniem aktywnym. Zalety tego rozwiązania to: Wysoka impedancja wejściowa, niska wyjściowa, duże wzmocnienie, dobra liniowość, szerokie pasmo przenoszenia (rozwiązania tego typu były stosowane w układach w.cz.). Lampy obu kanałów żarzone są z osobnych uzwojeń prądem stałym, niestabilizowanym. Aby móc wykorzystać ten wzmacniacz słuchawkowy jako przedwzmacniacz potrzebne jest wyjście na końcówki mocy. Zrealizowałem je stosując dzielnik 82k, 6k8. Selektor wejść umożliwia wybór jednej z trzech par gniazd wejściowych. Współpraca z tranzystorowymi monoblokami M1 układa się znakomicie.

       

Jako prostownik napięcia anodowego zastosowałem lampę 5C3S. W roli stabilizatora rosyjski odpowiednik 6AS7 podwójna trioda 6N13S. Stabilizacja w tym rozwiązaniu nie jest i nie musi być najwyższych lotów ponieważ niczemu to nie służy, chodzi głównie o filtrację tętnień, a w tej roli układ spisuje się doskonale. Płytkę zasilacza projektowałem z myślą o opóźnionym podawaniu napięcia anodowego. Należy pamiętać, aby przekaźnik był wpięty jak najbliżej transformatora najlepiej jeszcze przed prostownikiem lub przynajmniej przed ostatnią gałęzią RC, chodzi o wygładzenie udaru prądowego przy załączeniu styków przekaźnika. 

02/11/05   Po dwu letnim eksperymentowaniu, przedwzmacniacz ten zostaje moim faworytem.

 

W  zasilaczu niezmiennie:

V1- 5C3S   

V2- 6N13S

W części sygnałowej stosowałem:

V1- QB65 Teonex, 6SN7 Sylvania i GE, 8H8C i 6H9C CCCP

V2- 6BL7 Sylvania lub 6BX7 General Electric USA, 6SN7, 6H8C

 

Nie zauważyłem żeby któraś z lamp wyróżniała się w jakiś szczególny sposób. Nawet chińskie wersje 6H8C (zdjęcie poniżej z metalowymi cokołami) grają bardzo przyjemnie podobnie jak rosyjskie 6H9C.

Jedna z lamp QB65 z tzw. górnej półki przedwcześnie zakończyła żywot (trzaski i szmery pojawiające się po nagrzaniu)

O brzmieniu wzmacniacza mogę powiedzieć tylko tyle: ciepłe, kryształowo czyste, szczegółowe i wyraziste. Dopiero przy konstrukcjach lampowych słychać ile "barw" może mieć dół pasma. Mogę tego słuchać całymi godzinami bez uczucia rozdrażnienia bądź niedosytu.

 

Odebrałem maskownicę części z lampami z 3mm blachy nierdzewnej "czesanej". Są i panele czołowe, lakierowane czarnym lakierem odrobinę złamanym metalikiem. Opis standardowo wykonany sitodrukiem. Wg mnie jest to najładniejsza i bardzo trwała forma wykonywania napisów jeśli nie przewidujemy czyszczenia panelu szczotką. Nawet stosując grawerowanie laserowe nie jesteśmy w stanie uzyskać takiej "rozdzielczości" napisów. Dodatkowo mamy wpływ na kolor lub odcień napisów.

       

 

20/04/06   Poniżej ostateczna wersja dokumentacji. Zmieniłem układ StdBy na sterowany timerem 555 oraz wartości rezystorów w dzielniku podnoszącym potencjał grzejników lamp dla ich komfortu i długiej bezawaryjnej pracy. W układzie WKOA przy klasycznym żarzeniu czy to prądem zmiennym, czy stałym napięcie katoda-żarnik (Ufk) na drugiej lampie z reguły wynosi połowę napięcia anodowego, czasami zbliża się do wartości granicznych podanych przez producenta lampy. Aby nie nastąpiło przebicie katoda-grzejnik należy zwiększyć potencjał w obwodzie żarzenia doprowadzając do niego część napięcia anodowego. Rezystory dobieramy tak, aby uzyskać bezpieczne Ufk. Dopuszczalne wartości tych napięć, zarówno gdy żarnik ma potencjał ujemny względem katody jak i dodatni, są zazwyczaj podane w kartach katalogowych lamp. Przykładowo dla lamp 6SN7 wynoszą one: Ufk(-) 200V; Ufk(+) 100V. Oczywiście warunek - Obwód żarzenia nie połączony z masą !!!

Poniżej ostateczna wersja