Zegar na wyświetlaczach  VFD [Vacuum fluoroscent display]

 

    Wyświetlacze VFD to chyba najbardziej czytelne i kontrastowe wyświetlacze jakie popełniła ludzkość. Kiedyś każdy przyzwoity sprzęt audio-video (magnetowid, magnetofon, odtwarzacz CD, tuner) wyświetlał informacje na tego typu panelach, które zawierały wszystkie znaki, symbole oraz cyfry z opisami słownymi włącznie. Poprzez różnicowanie luminoforu w obrębie jednego wyświetlacza można było uzyskać różne kolory wyświetlanych znaków. Wyświetlacz VFD jest lampą elektronową posiadającą katodę (żarnik-źródło elektronów), siatkę i anody pokryte luminoforem (w wyniku bombardowania elektronami emitujące światło). Wyświetlacz VFD jest piękny. Jako że świat jest coraz bardzie plastikowy i zmierza ku tandecie, wyświetlacze VFD są obecnie wypierane przez bezduszne LEDy oraz mdłe i kiczowate LCD.

 

Rosyjska lampa IW-22 to duży siedmiosegmentowy wyświetlacz VFD zamknięty w jednej bańce. Przypuszczam, że był stosowany głównie w sprzęcie pomiarowym i wojskowym.

Zegar zmontowałem na płytce uniwersalnej. Jego serce stanowi układ MM5316, którego kilka sztuk udało mi się kupić na Allegro. Później okazało się, że na 8 zakupionych układów sprawnym okazał się być jeden. Warto się tymi lampami zainteresować, gdyż są piękne i póki co niedrogie.

 

 

Karta katalogowa MM5316